Latowicz i Jeruzal,

czyli wypad na "Ranczo" w niedzielę

W pewien niedzielny, słoneczny poranek wybrałam się, śladem telewizyjnej historii, do „Wilkowyj”, słynnego miejsca z serialu „Ranczo Wilkowyje”.

 

Jak tam dojechać?

W rzeczywistości miejscowości, w których kręcono serial, nazywają się Latowicz i Jeruzal. Znajdują się one ok. 60 km od centrum Warszawy. Należy jechać w kierunku na Mińsk Mazowiecki, potem skręcić w prawo na Siennicę i dalej już prosto. Popularność i urok serialu spowodował, że miejsca te odwiedzają liczni turyści, fotografując się na słynnej ławeczce oraz przed domem wójta.

 

Trochę o przeszłości

Mało kto wie, jak bogata jest historia Latowicza, gdzie mieści się filmowy dom wójta i urząd gminy „Wilkowyje”. Jako fanka „Rancza Wilkowyje” znalazłam bardzo ciekawą książkę: „Dzieje Latowicza”, w której autor Zygmunt Tomasz Gajowniczek, nauczyciel z miejscowej szkoły, na ponad 500 stronach przybliża historię tego dawnego miasta. Świadomie piszę „miasta”, bo miejscowość wzmiankowana była, jako wieś książęca już w XIII-XIV w., a prawa miejskie uzyskała około 1420 r. Zostały one jednak utracone w XIX w., jako kara za udział mieszkańców w powstaniach narodowych. Ciekawostką jest fakt, że właścicielką Latowicza była królowa Bona, która w 1545 r. otrzymała dobra mazowieckie, będące zabezpieczeniem posagu. Legenda mówi, że lubiła tu przebywać latem i stąd pochodzi nazwa tego miasteczka; choć z dokumentów wynika, że nazwa pojawia się dużo wcześniej.

Dalsze dzieje Latowicza też są niezwykle ciekawe! Zainteresowani sami dotrą do wielowiekowych losów miasteczka.

 

Latowicz dziś

Centrum miasteczka stanowi otoczenie kościoła parafialnego. Parafia istnieje od XI w. (!), ale imponujący współczesny kościół pod wezwaniem św. Walentego i św. Trójcy powstał około 1900 roku. Wewnątrz uwagę przyciągają liczne zabytkowe freski autorstwa Jana Molgi, ambona z XVIII w., chrzcielnica z XVII w., śliczne witraże i obraz Matki Boskiej Łaskawej, zwanej inaczej Latowicką, z ok. 1660 r., słynący z cudów i uzdrowień.

W czasie spaceru ulicami: Rynek i Świętego Ducha (pod numerem 50 pozostała jeszcze dawna nazwa „Dzierżyńskiego”!), podziwiać można zabytkowe drewniane domy z XIX w., a także stary i nowy, chociaż z 1888 r. - cmentarz. Różnorodna zabudowa, pola i bocianie gniazda, przydrożne kapliczki – zapraszają do odwiedzenia Latowicza.

 

„U Krysi” w Jeruzalu

Z ulicy Rynek można skręcić w bok i po około 6 km dotrzeć do Jeruzala, gdzie stoi „komunistyczny” budynek sklepu „U Krysi”, a przed nim ławeczka, gdzie popijali „Mamrota” serialowi bohaterowie. Mamrot jest cały czas dostępny w sklepie, a do ławki oznakowanej napisem „pamiątka z Wilkowyj” tworzy się kolejka turystów, którzy chcą się na niej sfotografować, obowiązkowo trzymając w ręku butelkę z serialowym trunkiem.

Obok sklepu znajduje się drewniany kościółek. Wygląda zupełnie tak samo jak w filmie. Historia parafii i budynku jest opisana w gablocie kościelnej, a obok historycznych danych – zdjęcia z serialu. To miłe.

Wycieczka w tak piękne okolice Warszawy nie wymaga dla warszawiaków i Mazowszan specjalnego wysiłku i przygotowania, wystarczy tylko słoneczny i w miarę ciepły dzień.