Praga Czeska

 

 

 

Po co do Pragi?

Tyle nasłuchałam się o urodzie stolicy Czech, że postanowiłam zobaczyć ją na własne oczy. Odwiedzałam już kraje dalekiej Azji i Afryki, a zapomniałam, że na wyciagnięcie ręki jest taka perełka, jak Praga. Wybrałam się, więc do Pragi w słoneczny, nieco przedłużony, wrześniowy weekend.

Nie będę pisała o zabytkach i historii, bo to każdy może przeczytać w przewodniku. Ważne są wrażenia, jakich doznajemy w czasie spacerów ulicami zabytkowych Hradczan, Starówki lub Josefowa.

Pragę uroczo ogląda się z góry. Widoki czerwonych, lśniących w słońcu dachów to uciecha dla oka i aparatu fotograficznego.

Zwiedzając liczne historyczne miejsca pomyślałam, że nasza Starówka jest kropelką w porównaniu z tym, co można zobaczyć w Pradze. Zawsze dumnie oprowadzam turystów po Warszawie. Zrozumiałam jednak, że to mój lokalny patriotyzm, bo w porównaniu z Pragą Warszawa, pod względem liczby zabytków, wypada mizernie.

Charakterystyczne miejsca

Podczas mojej wizyty, Praga kąpała się w słońcu. Osławiony Most Karola był bardzo zatłoczony przez tłum międzynarodowych turystów. Zabytkowe domy, historyczne miejsca przyciągają a Czesi umieją się sprzedać-za wszystko trzeba płacić. Aby zobaczyć (przereklamowaną) Złotą Uliczkę trzeba stracić 130 koron (ok. 22 zł za bilet ulgowy!).Za to przy okazji można odwiedzić Stary Zamek i Kościół Św. Jerzego. Nawet do niektórych kościołów wstęp jest płatny, np. św. Mikołaja lub Loretto. Za to w niedzielę odprawiana jest tylko jedna msza (czasem dwie), bo nie ma zbyt wielu wiernych.. W prawie każdym kościele czy pałacu odbywają się płatne koncerty.

W weekendy Praga się bawi. Jedno z bardziej urokliwych miejsc w centrum – sztuczna Wyspa Kampa oferuje liczne atrakcje. Kuszą uliczne stragany z wyrobami ludowymi i jedzonkiem a w ogrodach królewskich muzyka ze słynnych musicali i filmów w wykonaniu artystów operowych. Można jej posłuchać za darmo, ku uciesze miejscowych i turystów. Poza tym liczne dyskoteki i koncerty jazzowe. Wieczorami na ulicach występują artyści, m. in. człowiek–orkiestra, kuglarze i jazz-band. O tym co słychać i widać na moście Karola nie sposób opowiedzieć – istny teatr.

Miejscowe przysmaki

Obowiązkiem każdego turysty jest wypad na piwo i knedliczki. Kultowym miejscem jest m.in. restauracja „U Fleku” na Nowym Mieście. Na dzień dobry dostaje się duży kufel ciemnego, warzonego na miejscu piwa. Zaraz potem podchodzi kelner i zachęca do skosztowania „witaminek” (kieliszeczka beherowki). Wśród gości snuje się orkiestra, która przysłuchując się rozmowom potrafi rozpoznać język i zaintonować specjalną piosenkę we właściwym języku, zachęcając do wspólnego śpiewania. Mnie i moim przyjaciołom przypadło śpiewać zmiana tytułów„Szła dzieweczka do laseczka” i „Sokoły”, choć muszę przyznać, że publiczną wokalizę mogłam wykonać tylko po „witaminkach”. To jeszcze nic w porównaniu z popisami Rosjan z sąsiedniego stolika! A kelner tylko stawiał kreseczki oznaczające liczbę wypitych kufli piwa.

Godna polecenia jest także karczma mieszcząca się w dawnej sali rycerskiej „U Czernego wola” na Hradczanach, z przepysznym piwem, które też sama wypróbowałam.

Czeskie piwo

O tym narodowym napoju Czechów istnieje wiele legend. Wśród nich o astronomie duńskim Tycho Brahe, nadwornym astronomie i matematyku XVI-wiecznej Pragi. Zmarło się biedakowi podczas przyjęcia na dworze cesarza Rudolfa II, ponieważ wypił zbyt dużo piwa a nie mógł opuścić sali i udać się do toalety, zanim od stołu nie wstał cesarz. Od tej pory prażanie tradycyjnie wznoszą do góry kufel z piwem z okrzykiem: „abyśmy nie skończyli jak Tycho Brahe!” OK

Jak podróżować po Czechach

Jedną z tańszych możliwości jest skorzystanie z kolei. Podróżujemy wtedy do Cieszyna polskimi kolejami a dalej czeskimi. Bilet czeskich kolei z Cieszyna w weekendy kosztuje  240 koron, czyli 40 zł. I podróżować można bez ograniczeń po całych Czechach. Koszt kupionych biletów w Polsce to 450 zł w obie strony od Warszawy do Pragi  nie warto jednak przepłacać. W kilka osób najtaniej jest pojechać do Pragi samochodem. To tylko 600 km z Warszawy.

Gdzie się zatrzymać?

Strony internetowe informują o tanich noclegach. Ja trafiłam na sympatyczny hotelik, zlokalizowany w samym środku Hradczan. Cena za łóżko w pokoju 3-osobowym z dużym śniadaniem to 17,35 euro. Zainteresowanym służę danymi.

Potwierdzam: Praga jest piękna!